Posiadanie własnego ogrodu ma wiele zalet. Własny kawałek przestrzeni pozwala na relaks w towarzystwie przyrody i świeżego powietrza, jednak wiele osób zapomina o tym, że o ogród trzeba dbać i regularnie kontrolować jego stan. Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed ogrodnikami jest walka z roślinami inwazyjnymi. Czym one są i dlaczego warto poświęcić im sporo uwagi?
Rośliny inwazyjne – co to?
Rośliny inwazyjne to relatywnie popularny termin, aczkolwiek duża część społeczeństwa nie wie, dlaczego są one tak niebezpieczne. Najprościej mówiąc, rośliny inwazyjne to nic innego jak rodzaj roślin, który rozrasta się w niekontrolowany i chaotyczny sposób, zaburzając tym samym ogólny ład oraz harmonię na działce. Większość roślin inwazyjnych została sprowadzona z innych regonów świata, aczkolwiek polski klimat podziałał na nie tak dobrze, że zaczęły one rosnąć dziko, zagrażając tym samym zróżnicowaniu przyrodniczemu.
Co ciekawe, niektórych roślin inwazyjnych nie wolno uprawiać ze względów prawnych, albowiem za ich posiadanie mogą grozić bardzo poważne kary, począwszy na sankcjach finansowych, a skończywszy na areszcie. Dlatego też warto uzupełnić swoje deficyty wiedzy z tego zakresu.
Podagrycznik pospolity – najpopularniejsza roślina inwazyjna
Mówiąc o roślinach inwazyjnych, należy obligatoryjnie wspomnieć o podagryczniku pospolitym. Jest to bardzo niepozorna roślinka, jednak jej uprawa może przynieść wiele zaskoczeń. Najczęściej spotyka się ozdobny wariant tej rośliny, który cechuje się bardzo pstrymi liśćmi. Podagrycznik pospolity naprawdę dobrze czuje się w zacienionych miejscach, a klimat panujący w Polsce stwarza dla niego doskonałe warunki do rozwoju.
Główną cechą podagrycznika jest to, że jego korzenie są mięsiste i rozrastają się w zawrotnie szybkim tempie. Sprawia to, że roślina ta bardzo szybko poszerza swoje rozmiary, stanowiąc niemałe zagrożenie dla wszystkich posiadaczy własnych ogródków. Z podziemnych rozłogów nowe rośliny podagrycznika wyrastają naprawdę dynamicznie, co sprawia, że roślina ta jest raczej odradzana dla osób, które chcą zachować idealną harmonię w swoim ogrodzie na dłuższy czas.
Przeczytaj też: Sumak octowiec – jak się pozbyć z ogrodu?
Nawłoć kanadyjska – często spotykana roślina inwazyjna
Nawłoć kanadyjska jest uznawana za niebywale piękną roślinę, jednak pomimo szerokiego spektrum walorów ma ona także pewne minusy, o których warto wspomnieć. Jednym z nich jest jej zaborczość. Kontrolowanie nawłoci to naprawdę trudne zadanie i choć roślina ta nie jest aż tak inwazyjna jak podagrycznik, to i tak szybko może powiększać się powierzchnia, którą zajmuje. Aby kontrolować nawłoć kanadyjską, trzeba pamiętać o tym, by nie dopuścić do przekwitnięcia kwiatów.
Sporo ogrodników ma jednak problem z dyscypliną i zapomina o dbaniu o swoje zbiory. Niedopilnowana nawłoć rozwija się jednak w bardzo szybkim tempie, dlatego też może przynieść liczne reperkusje. Osoby, które nie są w stanie prawidło zadbać o nawłoć kanadyjską, nie powinny być zdziwione, jeżeli roślina ta pojawi się w wielu nieoczekiwanych miejscach ogrodu. Aby temu zapobiec, należy koniecznie pamiętać o ręcznej eliminacji młodych osobników. Dzięki temu możliwe będzie cieszenie się walorami estetycznymi tego wyjątkowego okazu i zapewnienie sobie odpowiedniego ładu we własnym ogrodzie.
Róża pomarszczona – co warto o niej wiedzieć?
Mając na myśli rośliny inwazyjne, należy powiedzieć kilka słów o róży pomarszczonej. Większość osób nieinteresujących się zbyt mocno kwiatami może pomyśleć, że wszystkie róże są proste w uprawie i bardzo atrakcyjne. Takie stereotypowe myślenie nie jest jednak do końca prawdziwe. Doskonałym przykładem inwazyjności tego kwiatu jest bowiem róża pomarszczona. Okaz ten ma wiele zalet, aczkolwiek jest niebywale ekspansywny, co sprawia, że jego uprawa nie jest odpowiednia dla każdego ogrodnika.
Róża pomarszczona posadzona w nieprofesjonalny sposób może zająć naprawdę duże powierzchnie. Dodatkową trudnością z nią związaną jest fakt, iż jej usunięcie może być naprawdę poważną zagwozdką. Wyrwanie części nadziemnej nie przyniesie bowiem zamierzonego skutku, a jedynie przyczyni się do bujniejszego rozrostu rośliny. Aby zwalczyć ten gatunek, najlepiej zdecydować się na preparat chemiczny, który w swoim składzie zawiera glifosat. Dzięki niemu poradzenie sobie z tą inwazyjną rośliną powinno być relatywnie proste. Istotne jest także regularne ręczne usuwanie podziemnych kłączy. Sprawi ono, że roślina ta zachowa swoje walory estetyczne, a równocześnie nie dojdzie do jej przesadnego rozrostu.
Więcej artykułów o roślinach w ogrodzie znajdziesz na: https://mieszkamywdomu.pl/ogrod/rosliny/

